2-1 taki, bilans w obecnych rozgrywkach i konfrontacjach z Celtami mają koszykarze Stana Van Gundy’ego. Minionej nocy, po bardzo emocjonującym i wyrównanym pojedynku koledzy Marcina Gortata, przy jego udziale rozprawili się z Kevinem Garnettem i spółką. W jednej z najlepszych akcji minionej nocy, Marcin pomagał w obronie Howardowi..
Polak dostał swoją szansę w pojedynku z wielkim pretendentem do tytułu i w pełni ją wykorzystał. W pierwszej połowie zmieniał on walczącego z faulami – Dwighta Howarda. Podczas dwóch pierwszych kwart Gortat zablokował dwa razy Glena Davisa i raz wybranego dla Meczu Gwiazd, Paula Pierce’a. Bronią zespołu Doca Riversa były jednak rzuty z dystansu, dające do przerwy jedenastopunktowe prowadzenie (51-40).
W dalszej fazie spotkania gospodarzom udało się odjechać aż na 16 oczek. Wówczas mogło się wydawać, że Magic potrzebują cudu by wrócić do gry w tym spotkaniu. Stan Van Gundy znalazł jednak nietypowe rozwiązanie (nie stosowane dotąd w tym sezonie). Posłał na parkiet Supermana wraz z Polskim Młotem, nieco zaskakując rywala i dyktując twardsze warunki w obronie.
Dwie Wieże zdominowały walkę pod własnym koszem i przy dobrej postawie Jasona Williamsa (trafił dwie trójki) przewaga wyniosła już tylko 5 oczek (początek czwartej kwarty). Na pięć minut przed końcem spotkania Magic objęli pierwsze od początku prowadzenie. Zieloni jednak nie złożyli broni i po trafieniach Rajona Rondo (również zagra w Meczu Gwiazd) i Pierce’a wyszli na trzypunktowe prowadzenie (94-91). Wówczas do gry włączył się J.J. Reddick (celna trójka). O zwycięstwie gości przesądziła akcja najskuteczniejszego po stronie Magic Rasharda Lewisa (23pkt/8zb),
Lewis minął wzdłuż linii końcowej, Kevina Garnetta ( mimo zaleczenia kontuzji ciągle nie imponuje pełną sprawnością i nie przypomina siebie choćby sprzed 2 sezonów) i wejściem na kosz, na 1.3 sek rozstrzygnął losy meczu na korzyść Orlando (96-94).
Marcin Gortat w 27 minut rzucił sześć punktów (1/1 z gry, 4/6 z wolnych), miał osiem zbiórek, trzy bloki, asystę i trzy faule. Dwight Howard w 32 minuty miał 19 punktów i 10 zbiórek. Dla Celtics najwięcej, 20 punktów rzucił Ray Allen. Magic z bilansem 30 zwycięstw i 16 porażek są na czwartym miejscu na wschodzie, Celtics (29-14) zajmują drugie miejsce. Był to najlepszy występ Polaka w sezonie.